Kolektywnie o zarządzaniu – jaką rolę mogą odegrać huby?
Rozmowy o przyszłości kultury bardzo często prowadzą nas w stronę nowych modeli finansowania. Zastanawiamy się, jak rozwijać fundraising, budować partnerstwa, zapewnić lepsze warunki pracy dla twórców. Dużo rzadziej zatrzymujemy się przy pytaniu, kto właściwie ma tę zmianę organizacyjnie przeprowadzić. Każdy nowy model działania wymaga czasu, wiedzy i zaplecza. W dużych instytucjach oznacza to najczęściej pracę wielu specjalistów. Dla niezależnych artystów, artystek i małych kolektywów oznacza często konieczność łączenia wszystkich tych ról jednocześnie.
O tym rozmawiałam podczas wizyty w Live Art Development Agency (LADA) w Londynie z jej dyrektorką Mary Osborn. To organizacja wspierająca twórców działających w obszarze live art i praktyk performatywnych, ale ciekawy jest przede wszystkim sposób, w jaki definiuje swoją rolę. LADA nie jest wyłącznie miejscem prezentowania sztuki. Jest strukturą, która pomaga innym tworzyć. To mniej widoczna część ekosystemu kultury, ale bez niej wiele działań artystycznych po prostu nie mogłoby się wydarzyć.
Nie każdy artysta musi przecież prowadzić własną organizację. Nie każdy kolektyw potrzebuje osobnej administracji, własnych narzędzi fundraisingowych czy całego zaplecza produkcyjnego. W świecie, w którym coraz więcej twórców działa projektowo i niezależnie, większego znaczenia nabierają miejsca, które pozwalają współdzielić zasoby.
Podobną rolę pełni w Warszawie Komuna Warszawa. Zapewnia nie tylko przestrzeń, ale także zaplecze produkcyjne i organizacyjne dla twórców oraz kolektywów. Jest miejscem, które nie ogranicza się do prezentacji programu, ale pomaga środowisku tworzyć warunki do pracy. Takie instytucje-huby odpowiadają na bardzo praktyczny problem rozproszonego sektora kultury. Mamy wiele osób z pomysłami, energią i kompetencjami artystycznymi, ale brakuje struktur, które pozwalają te pomysły rozwijać w dłuższej perspektywie.
Rozmowa o kolektywności w kulturze powinna wychodzić poza sam proces twórczy. Przyzwyczailiśmy się mówić o kolektywach artystycznych, wspólnych praktykach czy współtworzeniu programu. Ale równie ważne pytanie brzmi: czy możemy bardziej kolektywnie myśleć o zarządzaniu?
* Przedsięwzięcie finansowane ze środków Krajowego Planu Odbudowy (KPO).