Felieton

Spółdzielnia Kultura zaprasza

W kulturze bardzo dobrze znamy słowo „współpraca”. Tworzymy kolektywy, łączymy kompetencje, dzielimy się kontaktami, przestrzenią i pomysłami. Wspólnotowość jest wpisana w sposób myślenia wielu osób działających w tym sektorze. Ale czy równie wspólnotowo możemy myśleć o ekonomii naszej pracy?

Bo chociaż kultura często opiera się na wartościach bliskich spółdzielczości – zaufaniu, współodpowiedzialności i współtworzeniu, sam system pracy bywa bardzo indywidualny. Każdy sam negocjuje umowy, sam pilnuje rozliczeń, sam organizuje swoje bezpieczeństwo zawodowe i sam próbuje poradzić sobie z okresami pomiędzy projektami Przyzwyczailiśmy się do tego, że niezależność oznacza samodzielność. Ale czy naprawdę musi oznaczać samotność?

Jedną z ciekawszych europejskich odpowiedzi na to pytanie jest model spółdzielczy rozwijany przez sieć SMart. Jej historia zaczęła się w Belgii w 1998 roku, właśnie od środowiska artystycznego. Pomysł był prosty: stworzyć rozwiązanie dla osób, które pracują projektowo i chcą zachować twórczą niezależność, ale jednocześnie potrzebują większej stabilności niż ta, którą daje klasyczny freelancing. Dziś podobne modele działają m.in. w Belgii, Francji, Niemczech czy Szwecji, odpowiadając na wyzwania rynku pracy, który coraz rzadziej mieści się w prostym podziale: albo etat, albo własna działalność. Spółdzielnia może przejąć część tego, co dla pojedynczej osoby jest największym obciążeniem: administrację, rozliczenia, kwestie prawne czy dostęp do usług i zabezpieczeń. Twórca nadal pozostaje niezależny, ale nie musi wszystkiego robić sam.

To ciekawa zmiana perspektywy. Nie chodzi o stworzenie kolejnej instytucji, która mówi artystom, jak mają działać. Raczej o wspólne narzędzie, którego użytkownikami i współwłaścicielami są same osoby tworzące. Na tej idei opiera się również rozwijana w Polsce Spółdzielnia Kultura – pilotaż inspirowany europejskimi doświadczeniami. Jej założeniem jest stworzenie modelu, który może wspierać osoby pracujące w kulturze i sektorach kreatywnych: artystów, producentów, kuratorów, animatorów, techników czy freelancerów. Czy każda osoba musi osobno kupować te same usługi? Zdobywać tę samą wiedzę? Przechodzić przez te same formalności? Czy może część zasobów warto budować wspólnie? Oczywiście spółdzielnia nie rozwiąże wszystkich problemów i nie sprawi, że nagle niestabilność projektowej pracy zniknie. Ale być może właśnie takich rozwiązań dziś potrzebujemy – nie jednego wielkiego pomysłu, który naprawi wszystko, tylko różnych modeli, które uzupełniają istniejący system.

Spółdzielnia Kultura rozpoczyna etap rozmów i konsultacji ze środowiskiem. Zanim powstanie gotowy model, chcemy lepiej zrozumieć realne potrzeby osób, które pracują projektowo: co najbardziej utrudnia codzienną pracę, jakiego wsparcia brakuje i jakie rozwiązania faktycznie byłyby przydatne. Zapraszamy do udziału w spotkaniach fokusowych osoby związane z kulturą i sektorami kreatywnymi. To moment, w którym można współtworzyć rozwiązanie, zanim zostanie zaprojektowane.

Spotkania odbędą się w następujących terminach:

  • 14 maja, godz. 9:00-12:00 – osoby twórcze (artyści i artystki, twórcy i twórczynie, animatorzy i edukatorki)
  • 20 maja, godz. 10:00-13:00 – produkcja i obsługa (koordynacja, technika, realizacja wydarzeń, obsługa widowni)
  • 3 czerwca, godz. 10:00–13:00 – sektory kreatywne (projektowanie, gry, marketing, komunikacja, social media)

Spotkania mają formę moderowanych rozmów w małych grupach, poprowadzą je Karol Wittels i Wojciech Gorczyca z Fundacji Obserwatorium. Porozmawiamy o tym, jak wygląda codzienna praca w kulturze, współpraca z instytucjami oraz jakie są najważniejsze wyzwania i potrzeby. Wnioski ze spotkań będą bezpośrednio wykorzystywane przy projektowaniu modelu Spółdzielni Kultura. Aby wziąć udział w spotkaniu, prosimy o wypełnienie formularza zgłoszeniowego:

Zapraszamy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *